WYDARZENIA

11
Lipiec 2014

Ford Kite Cup 2014 – Łeba -Dzień 2

Drugi dzień zawodów dzięki doskonałym warunkom wiatrowym zdominował Freestyle. W trzech pierwszych pojedynkach zmierzyły się kobiety. Karolina Winkowska perfekcyjnie wykonała swoje triki i nie pozostawiła konkurentkom żadnych wątpliwości kto rządzi w tej kategorii. Za jej plecami uplasowały Kasia Lange, Natalia Grabowska, Agnieszka Grzymska i Agnieszka Krzyżanowska.

W pojedynczej eliminacji mężczyzn od pierwszej rundy toczyły się zacięte boje. W najciekawszym pojedynkiem drugiej rundy spotkali się Posito Martinez z Markiem Rowińskim. Po zaciętym boju wygrał Posito i po kolejnych zwycięstwach doszedł aż do finału. W górnej części drabinki z bardzo dobrej strony pokazali się Victor Borsuk i Denis Żurik, który po pięknym pojedynku pokonał faworyzowanego brazylijczyka Eudasio da Silvę. Niestety Denis w półfinale doznał kontuzji i zadowolić musiał się 4-tym miejscem. W finale po kolejnym świetnym pojedynku zwyciężył Posito pokonując bardzo dobrze dysponowanego Victora. Trzecie miejsce przypadło Krzyśkowi Isselowi.

Bezpośrednio po pierwszej eliminacji odbyła się podwójna, w której kilku zawodników wykazało się ogromnymi umiejętnościami i odpornością psychiczną. Początkowo świetnie radził sobie Marek Rowiński, który swoją mocą miażdżył kolejnych przeciwników. Dopiero mocno zmotywowany Eudasio da Silva przerwał jego dobrą passę. Pojedynek był niezwykle widowiskowy i wyrównany. Po tym pojedynku uskrzydlony Eudasio pokonywał kolejnych konkurentów, w tym Krzyśka Issela, i następnie po widowiskowym boju, Victora Borsuka.

FKC_Leba_2014_DDS5801

Finałowy pojedynek odbył się w najlepszych warunkach dnia. Dosyć wysoka fala i wiatr 18-21 węzłów stworzyły idealna arenę dla tego pojedynku. Zarówno Posito jak i Eudasio wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności wykonując triki o niezwykłej mocy. Po każdym niemal triku słychać było owacje i głośne okrzyki aplauzu. Ostatecznie ponownie jak najbardziej zasłużenie wygrał Posito Martinez.

FKC_Leba_2014_DDS6795

Bezpośrednio po finale do walki ruszyli zawodnicy w konkurencji Race. Pierwszy wyścig wygrał Maks Żakowski przed Błażejem Ożogiem i Tomkiem Janiakiem. Kolejnych wyścigów nie udało się niestety rozegrać ze względu na wysokie fale na których nie mógł się utrzymać statek komisji regatowej, przez który co chwila przelewały się fontanny wody. Zarówno zawodniczki i zawodnicy oraz komisja regatowa liczą na kolejne ekscytujące wyścigi w dniu jutrzejszym. Wiatr jak dotąd dopisuje perfekcyjnie.

- Dyrektor zawodów Mirek Stępniewski

Shared

Komentarze